Do dziś nie mogę zrozumieć np. dlaczego nie wsiadłem na Stena Spirit

Zajechałem do terminalu o 5:00. Czułem się źle. Ale to była kwestia do odespania. Ale ja czułem strach. Nic mi nie groziło. Ida i Emma by się ucieszyły. Popłynąłbym na Utklippan. A ja nie wsiadłem na prom. Nie byłem w stanie. Nie wiem, może źle coś zrobiłem. Nie wiem do końca co. Ale z kolei przykładowo, gdybyś Alicja chciała się spotkać, to nie czułbym nagle bólu w klatce piersiowej. Uwierz mi, że nie bolałoby mnie. Ale czuję niepokój, bo właśnie nie chcesz mnie zranić w ŻADEN sposób, gdy setki już osób próbowało. I w pewien sposób to jest dziwne. Może chcesz mnie zabić? Ale zranić Ciebie? Trzeba byłby być naprawdę kimś głupim. Mi się wydaje, że ja głupi nie jestem.